Kaszuby to kraina na Pomorzu Gdańskim, sięgająca od wybrzeża bałtyckiego po Bory Tucholskie, od Wisły po rzekę  Łebę, ale o dokładnych granicach trudno mówić, bo nigdy ich nie wytyczano. Podstawowym wyznacznikiem kaszubskości jest język - jako jedyna grupa w Polsce Kaszubi klasyfikowani są przez ustawę o mniejszościach jako „mniejszość językowa". Bardzo dobry turystyczny opis Kaszub, sporządzonykaszuby 01 przez Jarosława Ellwarta, utożsamia z regionem obecne powiaty bytowski, chojnicki, człuchowski, kartuski, kościerski, lęborski, pucki, słupski i wejherowski, aczkolwiek jak zauważa cytowany autor, etnicznie kaszubskie są przede wszystkim tereny w okolicach Pucka, Wejherowa, Kartuz, Bytowa i Kościerzyny. . To paradoks, bo ziemie te przez wieki stanowiły raczej obrzeże Kaszub, gdzie pomorscy autochtoni stykali się z polskimi Kociewiakami i Krajniakami.
Pochodzenie miana „Kaszuby" nie jest wyjaśnione. Występuje ono od początku XIII w. jako nazwa etniczna mieszkańców Pomorza, wywodzących się od pomorskich autochtonów - i to wszystkich mieszkańców Pomorza, nie tylko tych z okolic Gdańska. Na przykład król pruski nosił tytuł „Herzog der Cassuben und Wenden" - „Książę Kaszubów i Wenedów". „Cassubia" przewędrowała przez dosłownie cały region, począwszy od należącego dziś do Niemiec Pomorza Przedniego, poprzez ziemie szczecińską, koszalińską, słupską, aby dopiero w XIX w. ustalić się na Pomorzu Gdańskim. Wędrówka ta nie oddaje jednak migracji ludności, odnosi się raczej do wielowiekowego procesu asymilowania Kaszubów na ich terenach: od zachodu przez kolonizację germańską, nasiloną zwłaszcza po wojnie trzynastoletniej; od południa przez osadników polskich z Wielkopolski, Kujaw i ziemi chełmińskiej. W okresie 1466-1772 ziemie zamieszkane przez Kaszubów wchodziły głównie w skład Rzeczypospolitej, choć zachodnie skrawki należały do Brandenburgii. Rolękaszuby 03 dominującą odgrywały na nich niemieckie bądź zniemczone rody magnackie - Massowowie, Puttkamerowie, Zitzewitzowie, Glassenapowie, Wedlowie, Krockowowie; z rodów słowiańskich do znaczenia doszły tylko dwa - Wejherowie i Przebendowscy. Przetrwaniu kaszubskiej odrębności sprzyjała natomiast reformacja, która w XVI w. wprowadziła miejscowy język do kościołów.
Po rozbiorach Kaszuby weszły w całości w skład Prus, gdzie poddano je planowej germanizacji za pośrednictwem szkolnictwa. Przebudzenie narodowe nastąpiło w połowie XIX wieku. Lekarz ze Sławoszyna koło Pucka, Florian Ceynowa (1818-1871), sformułował wówczas jako pierwszy kaszubską ideę regionalizmu, uznał kaszubski za odrębny język, a Kaszubów za jeden z ludów słowiańskich, taki sam, jak równie wówczas usilnie germanizowani Łużyczanie czy Czesi.
kaszuby 04Do Polski region powrócił częściowo w 1919 r., wbijając się klinem pomiędzy terytoria pozostawione po traktacie wersalskim Niemcom. Ale Kaszubi nie uzyskali wówczas zadowalającej reprezentacji w nowych władzach. Nie można oprzeć się wrażeniu, że nowe państwo potraktowało ich jako „element niepewny", wszystkie stanowiska publiczne obsadzając urzędnikami z głębi kraju.
W okresie II wojny światowej region włączono do Rzeszy. Doszło do prześladowań Kaszubów, zwłaszcza tych, którzy nie podpisali volkslisty (III Listy Narodowościowej). Jako obywatele Niemiec, Kaszubi wcielani byli do armii hitlerowskiej, chociaż - nierzadko w obrębie tej samej rodziny - uczestniczono także w działaniach konspiracyjnych, m.in. współpracującej z AK organizacji Gryf Pomorski. Tragicznie zapisał się w dziejach Pomorza Gdańskiego rok 1945. Armia Czerwona nie robiła żadnej różnicy pomiędzy obywatelami zdobywanych kolejno terenów, wszystkich bez wyjątku traktując jak Niemców. Na porządku dziennym były gwałty, rabunki, morderstwa, wiele osób wywieziono na Syberię, gdzie przepadły bez śladu.
Po 1945 r. całe Kaszuby znalazły się w granicach Polski. Mimo oficjalnie deklarowanej aprobaty dla autochtonów, los Kaszubów w dobie stalinowskiej i później był niełatwy, odmawiano im bowiem odrębności, język klasyfikując jako gwarę polską, negując także prawo do pielęgnowania własnej kultury. W 1956 r. przedwojenni regionaliści powołali Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, które pomimo oczywistych w tamtych czasach ograniczeń i bezustannego nadzoru, wywalczyło sobie rodzaj autonomii w działaniach kulturalnych. Organizacja ta przetrwała upadek PRL, a już w dobie demokracji reprezentowała Kaszubów w organach władzy i samorządu dawnych województw gdańskiego i słupskiego. Od 1999 r., także dzięki wysiłkom miejscowych działaczy, całe Kaszuby wchodzą w skład województwa pomorskiego, gdzie stanowią największy, a nawet dominujący region etnograficzny. Nie spełniono jednak postulatu, aby województwo to nazywało się kaszubsko-pomorskie, choć wobec sąsiedztwa zachodniopomorskiego i kujawsko-pomorskiego, byłoby to uzasadnione i logiczne.
Niewielu Polaków wie o tym, że język kaszubski szczyci się bardzo długą tradycją piśmienniczą. Pierwsze drukowane dzieła literackie powstały już w XVI wieku. Te najstarsze zabytki to tłumaczenia ksiągkaszuby 05 religijnych dokonane przez pastorów Szymona Krofeya z Bytowa i Michała Mostnika ze Smołdzina. Pierwszym nowożytnym pisarzem kaszubskim był wspomniany Florian Ceynowa, ale do historii literatury wszedł dopiero jego następca na niwie literackiej - Hieronim Derdowski (1852-1902), autor powieści O Panu Czorlińscim co po sed do Pucka jechał. Kolejne pokolenie stanowili „Młodokaszubi", z których szeregów wyszedł najwybitniejszy jak dotąd pisarz kaszubski Aleksander Majkowski (1876-1938), twórca arcydzieła tej literatury - powieści Zycie i przygody Remusa. Z pisarzy powojennych najciekawiej prezentuje się Jan Drzeżdżon (1937-1992), autor powieści Twarz Smąntka. Problemem literatury kaszubskiej jest jej hermetyczność; nawet sami Kaszubi, biegle władający własnym językiem, nie są w stanie czytać skomplikowanego alfabetu, nie rozumieją też wielu archaicznych słów.
Ale nie tylko język stanowi o kaszubskiej tożsamości. Kultura materialna Kaszubów ukształtowała się pod wyraźnym wpływem zachodnim - niemieckim, ale także holenderskim. Naukowcy ustalili np., że tradycyjny podział czasu i pracy w gospodarstwie rolnym w północnej części regionu pokrywa się w 90% z podziałem praktykowanym w Holandii. Obcowanie z wysoko rozwiniętymi kulturami zachodnimi zaszczepiło tej części Pomorza widoczne do dziś gospodarność, sumienność, samorządność i iście niemiecki „porządek". Znamienny jest także bardzo wysoki poziom czytelnictwa; pod względem obfitości tytułów prasy lokalnej Kaszuby stanowią krajową czołówkę. Do niedawna żywa była tradycja budowlana. Charakterystyczne dla Kaszub były domy drewniane o konstrukcji zrębowej, kryte strzechą lub gontem, poprzedzone podcieniami, tzw. wystawkami.
Kolejna tradycja kaszubska to siedmiobarwny haft, wykorzystujący charakterystyczne motywy: tulipany, margerytki, owoce granatu, róże i serca w kratę. Miejscowi twórcy ludowi wytwarzają także oryginalną ceramikę wielokolorową i czarną. Pracownia ceramiczna rodziny Neclów w Chmielnie (niegdyś w Kościerzynie) prowadzona jest już przez dziewiąte pokolenie lokalnej dynastii garncarzy. Jednym z najbardziej kojarzonych z Kaszubami zwyczajów jest zażywanie tabaki. Wraz z tym powszechnym niegdyś nawykiem rozwinęło się rzadkie rzemiosło - rogarstwo, gdzie podczas skomplikowanej termicznej obróbki rogów bydlęcych wykonuje się przede wszystkim tabakiery.
kaszuby 02Kultura kaszubska to także bogate tradycje życia duchowego. Tutejsze kapele mają ściśle określony przez tradycję dobór instrumentów. Obok spotykanych także w innych częściach kraju skrzypiec, klarnetów i akordeonów słychać w nich także bazuny (długie trąbity), burczybasy (instrumenty skonstruowane z beczułki pełniącej funkcję pudła rezonansowego oraz przetkniętego przez jej denko włosia z końskiego ogona, za który pociąga się dla otrzymania dźwięku) oraz diabelskie skrzypce, które wbrew nazwie są instrumentem perkusyjnym. Muzyka stanowiła akompaniament dla tańców, charakteryzujących się odgrywaniem scenek z codziennego życia. Każdą dużą imprezę rozpoczynał niegdyś kose'der, zwany kaszubskim polonezem. Istniały także pieśni rozpowszechniane przez bardów, wędrujących od wioski do wioski, dających solowe koncerty przy akompaniamencie cytry. Warto przy okazji wspomnieć, że Kaszubi mają własny hymn, którego autorami są Hieronim Derdowski (tekst) i Feliks Nowowiejski (muzyka).
Jeszcze jednym aspektem tradycji kaszubskiej są obrzędy cyklu dorocznego. Rok obrzędowy zaczyna się w okresie Godów (Gode), czyli Bożego Narodzenia. Po świętach po domach chodzą tzw. gwiżdże, dając świeckie przedstawienia, w których obok tradycyjnych diabła, baby, niedźwiedzia, Żyda, główną rolę odgrywa... stróż czy też policjant z gwizdkiem. Tradycyjne zabawy sylwestrowe zwą się „fifami"; ich stałym elementem są psoty czynione przez młodzież, za które nie wolno się obrażać. Zanikł niestety obrzęd rozpoczynający wiosnę — „ścinanie kani". Wielkanoczwie się u Kaszubów „Jastrą" astrO. Uroczyste śniadanie spożywa się nie w pierwszy, ale w drugi dzień świąt. Nie maluje się jaj, co najwyżej barwi je w cebuli. Nie ma też tradycji polewania wodą, jest natomiast prawdziwy śmigus (choć po kaszubsku zwie się dygus) obrzędowa chłosta zazielenionymi gałązkami jałowca. Przetrwała do dzisiaj tradycja Sobótki. W jej wigilię wyrzuca się i spala wszystkie zebrane w ciągu roku niepotrzebne sprzęty i rupiecie. W najkrótszą noc roku organizuje się natomiast zabawy taneczne przy ustawionych na wysokich drągach płonących beczkach, rozpalanych najczęściej na wzniesieniach nad jeziorami. Niestety, w zaniku są obyczaje związane z wydarzeniami rodzinnymi, w tym weselami; nie ma już w czasie wesela tzw. brutczi tuńca - tańca panny młodej. Jedyne, co praktykuje się do dziś, to tzw. Pusta Noc czuwanie przy zwłokach zmarłego w noc poprzedzającą pogrzeb.