Ciągnący się od Gdańska po Piławę (obecnie Bałtijsk w Rosji) wał wydm, zamykający od południa zatokę, a szczególnie jego wschodni odcinek, będący samodzielnym półwyspem, zwie się od 1945 r. Mierzeją Wiślaną. Wcześniej używano raczej określeń Mierzeja Świeża lub Mierzeja Fryjska, obu ukutych od niemieckiej nazwy Frisches Nehrung. Mierzeja liczy ok. 90 km długości, jest szeroka na 1-2 km. W pewnym sensie to „najmłodszy" fragment terytorium Polski, ciągle jeszcze usypywany z wiślanych piasków, kierowanych przez akumulacyjne prądy morskie. Powstała 5 tys. lat ternu, a przed kilkuset laty był tu jeszcze piaszczysty archipelag niepołączonych ze sobą wysepek.
Przez stulecia Mierzeja Wiślana była zapomnianą „peryferią peryferii". Od XIV w. należała do państwa krzyżackiego, a od wojny trzynastoletniej aż do 1795 r. stanowiła własność Gdańska. Jej jedynymi zadaniami były lokalna gospodarka rybacka oraz rola szlaku „na skróty" pomiędzy Królewcem amierzeja 01 Gdańskiem, od XVIII w. wykorzystywanego przez pocztę królewską. Ludność stanowili do XIX w. głównie mennonici, których zarośnięte cmentarze są dziś jedynymi zabytkami. Zimą 1945 r. mierzeja stała się etapem na trasie setek tysięcy uchodźców, uciekających w dramatycznych okolicznościach ze zdobywanych przez Armię Czerwoną Prus Wschodnich. Tysiące cywilów zginęły tu od bombardowań, głodu i zimna. Po II wojnie światowej południowa część półwyspu od Kątów Rybackich po Nową Karczmę (nazwaną później Piaskami) weszła w skład państwa polskiego.
Już w XIX w. dostrzeżono, że mierzeja ma duże walory turystyczne i krajobrazowe. Szczególne dobrodziejstwo stanowi miejscowy klimat, dziś określany jako „najcieplejszy na polskim wybrzeżu", o małej liczbie dni pochmurnych (tylko 149 w roku) i dużym nasłonecznieniu. Dodatkowymi atutami są obecność jodu w atmosferze oraz niewykorzystane jeszcze termalne wody solankowe, które pozwalają na rozwój lecznictwa sanatoryjnego. Po 1945 r. czynnikiem pozytywnym okazało się nawet swoiste turystyczne zaniedbanie mierzei w okresie PRL i objęcie jej północnej części ochronną radziecką strefą graniczną (tzw. sistiema) - obfitość dobrze już rozrośniętych borów sosnowych to dzisiaj dodatkowy element kształtujący bardzo korzystny mikroklimat tego rejonu.
Po polskiej stronie rozwija się przemysł turystyczny. Najbardziej znanym kąpieliskiem jest Krynica Morska. Jakkolwiek założona już w połowie XIV w., aż do XIX w. była jedynie małą osadą rybacką z mierzeja 02karczmą i stacją pocztową. Jeszcze w 1814 r., były tu tylko cztery zagrody. Od lat 30. XIX w. zaczęli przybywać letnicy, zwłaszcza po 1841 r. gdy uruchomiono regularne rejsy parowców z Elbląga. Wielkie zasługi dla rozwoju Krynicy położył elbląski przemysłowiec Georg Wilhelm Hertel, pomysłodawca budowy parku kuracyjnego. Innym wielkim inwestorem był najbogatszy elblążanin Ferdynand Schichau, którego Towarzystwo Akcyjne Kąpielisko Morskie Łysica (Łysica, czyli Kahlberg, to dawna nazwa miejscowości) wzniosło w 1878 r. tzw. Ciepłe Łazienki, oferujące kąpiele w podgrzewanej wodzie morskiej. Na początku XX w. Krynica była już luksusowym kurortem, zabudowanym licznymi willami i pensjonatami, konkurującym nawet z Sopotem. Już przed wojną liczba letników była porównywalna z dzisiejszą; sięgnęła poziomu 100 tysięcy gości rocznie. Po dewastacji przez Armię Czerwoną kąpielisko odbudowywało się powoli, ograniczone dodatkowo absurdalnymi przepisami o strefie przygranicznej. Szosę do leżącej na północ od Krynicy, ale włączonej dziś w jej granice, miejscowości Nowa Karczma (Piaski) doprowadzono dopiero w 1964 roku. Epoka PRL wyrządziła także szkody w tutejszej architekturze: w miejscu luksusowych pensjonatów wznosząc tandetne kompleksy przeznaczone do wypoczynku masowego. Dzisiejsza Krynica niestety nie dorównuje urodą dawnemu Kahlbergowi, ale na szczęście nie zmieniło się to, co najważniejsze - plaże, lasy i morze.
Atrakcje półwyspu nie ograniczają się zresztą tylko do leżenia na plaży. Warto wybrać się do Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich - najmłodszego oddziału Centralnego Muzeum Morskiego. Ekspozycja skupia się na historii szkutnictwa i rybołówstwa nad zalewem. Wśród najciekawszych eksponatów są: oryginalny warsztat szkutniczy z Łaszka koło Sztutowa oraz kompletny zespół narzędzi szkutniczych z przełomu XIX i XX wieku. Szczególną uwagę zwiedzających przyciągają okazały 10-metrowy barkas — żaglowa jednostka wykorzystywana do połowów jeszcze w latach 60. XX w., tradycyjne łodzie rybackie — żakówki oraz ślizg lodowy zwany weilandem.
Można zwiedzić także były obóz koncentracyjny Stutthof w Sztutowie. W miejscowości tej, znanej do czasów wojny głównie jako dawny majątek wielkiego gdańskiego filozofa Artura Schopenhauera, już we wrześniu 1939 r. powstał obóz odosobnienia przeznaczony dla Polaków z Wolnego Miasta Gdańska. Po rozbudowie w 1942 r. Stutthof stał się obozem zagłady, w którym ginęli Żydzi oraz obywatele Polski, ZSRR, Łotwy, Litwy, Estonii, Jugosławii, Czechosłowacji i wielu innych krajów. Liczbę osadzonych ocenia się na 120 tys.; ofiar - na 65 tys. w obozie i 20 tys. w czasie ewakuacji. Od 1962 r. działa Muzeum Obozu, a w 1968 r. odsłonięto monumentalny pomnik Walki i Męczeństwa.
Jeszcze jedną ciekawą propozycją są koncerty organowe w zabytkowym, pięknym ryglowym kościółku wmierzeja 03 Stegnie. W każdą letnią sobotę rozbrzmiewają tu stare organy z 1769 r.; warto też przy okazji obejrzeć polichromowany strop z XVII wieku. Stegna była miejscem rokowań polsko-krzyżackich pod koniec wojny trzynastoletniej w 1465 r., zasłynęła także odkryciem w XVIII w. skarbu monet arabskich z VIII-X wieku. Centrum wsi nadal zachowało postać z początku XX w. rybackiego osiedla z charakterystycznymi niewielkimi domkami.
Piaszczysty wał mierzei zamyka Zalew Wiślany, zwany w starych polskich źródłach Zatoką Fryjską (od niemieckiego Frisches Haff). Zalew jest w istocie bałtycką zatoką połączoną z otwartym morzem przez Cieśninę Pilawską. Podzielony pomiędzy Polskę i Rosję, ma powierzchnię 838 km2 (w Polsce 328 km2) — 91 km długości i ok. 9 km szerokości. Jest płytki (do 5,1 m), ciepły (latem nagrzewa się do ponad 20°C) i mocno zasolony, zwłaszcza od czasów odcięcia śluzami głównego nurtu Wisły. Od kilku lat planuje się budowę przekopu pomiędzy Skowronkami a Przebrnem, co przywróciłoby funkcje portowe Elblągowi. Żegluga w części polskiej ma charakter śródlądowy, a statki morskie wpływają tylko do Bałtijska (Piławy) i Kaliningradu (Królewca) przez wykonany jeszcze przed wojną pogłębiony tor wodny zwany Kanałem Królewieckim. Atrakcyjność turystyczna zalewu z powodu zasolenia, zanieczyszczenia i niezbyt dogodnych brzegów jest ciągle niewielka, choć popularne jest żeglarstwo a zimą - bojery.